Warning: compact(): Undefined variable $spacious_style in /home/maslowska/ftp/wp/wp-content/themes/cheerup/content.php on line 36

Dzisiaj pokaże Wam propozycję montessoriańskich zabawek dla roczniaka. Zaznaczę jednak, iż nie istnieją zabawki Montessori, mamy pomoce Montessori, które charakteryzują pewne cechy, o czym więcej opowiadam tutaj. Natomiast przedstawiając Wam zabawki montessoriańskie, mam na myśli zabawki, które posiadają tylko pewne ich cechy, jak na przykład dobra jakość wykonania czy fakt, że angażują one dziecko i pomagają mu rozwinąć nowe umiejętności.

Drewniane układanki

Dziecko dopasowuje różne kształty do podstawy. Najprostsza układanka to trzy koła, którą można już sprezentować dziecku poniżej roku, następnie mamy trzy podstawowe kształty (koło, kwadrat, trójkąt). Pamiętajmy zawsze o stopniowaniu trudności dziecku, na początku pokazujemy wzory prostsze, a później coraz trudniejsze, tak jak przedstawiam je poniżej:

Kupując układanki zwróćcie również uwagę na uchwyty, aby były duże i zaokrąglone – łatwiej je chwycić i pozwalają ćwiczyć chwyt pęsetowy, który później przyda się w nauce pisania.

Sortery

Na rynku jest ich wiele. U nas na początku świetnie sprawdził się niewielki sorter firmy djeco – Iglo. Zamykane pudełko na gumkę nie przyskrzyni dziecku palców, a malutkie bryły łatwo chwycić i dopasować. Dla dzieci które sprawnie radzą sobie z dopasowywaniem, polecam Sorter Szczeniak z dużym kręcącym się nosem firmy Melissa & Doug.

Pchacze

Pchanie przeróżnych przedmiotów to ulubiona zabawa wielu dzieci i dobrze, ponieważ czynność ta umożliwia prawidłowy rozwój mięśni tułowia, co później wpływa na prawidłową postawę ciała, a ta jest kluczowa przy nauce pisania. Ja nie polecam pchaczy do nauki chodzenia. Są one za mało stabilne, jednak kiedy dziecko opanuje już tą umiejętność, pchacz będzie często w użyciu. Dobrze jest kiedy jest on ciężki (drewniany) i ma gumowana koła – zapewnia wtedy dziecku równowagę. U nas świetnym pchaczem okazał się również wózek dla lalek.

Instrumenty

Instrumenty to kategoria zabawek dla dzieci w każdym wieku. Warto kupować drewniane, ponieważ są bardziej trwałe i mają ładniejsze brzmienie. Więcej o instrumentach znajdziecie tutaj. Dla dziecka powyżej roku dobrze sprawdzą się:

Zabawki magnetyczne

Magnes przyciąga i to bardzo szczególnie zainteresowanie dzieci😉 . Zaczynając od najprostszych magnesów na lodówkę po różne zabawki. Z magnesów na lodówkę polecam takie, które przedstawiają jak najbardziej realne obrazy. Maria Montessori zwracała na to uwagę u dzieci do szóstego roku życia, ponieważ nie potrafią one odróżnić fikcji od rzeczywistości. Aby pomóc im lepiej poznać otaczający je świat, otaczajmy je realnymi wizerunkami.

Z zabawek z magnesem dla malucha znajdziemy Biedronkę z firmy Tegu – którą dziecko może manipulować w różne strony oraz magnetyczne rybki – dobrze się sprawdzą w późniejszym wieku jako gra.

Pojazdy

Skoro już wiemy, że dzieci bardzo lubią magnesy, to na pewno spodoba im się pociąg z firmy Rubbabu.

Przemiłe wagony w dotyku, wykonane z naturalnego kauczuku, kształt dopasowany do rączek dziecka i magnes który je ze sobą łączy. U nas okazały się hitem, mimo iż producent poleca je od trzeciego roku życia.

Kolejny magnetyczny pojazd jest z firmy Tegu, tym razem jest wykonany z drewna. Składa się z paru elementów, które można ze sobą łączyć, dużo frajdy sprawia dzieciakom wkładanie i wyciąganie pana kierowcy😉.

A tutaj tradycyjne drewniane pojazdy, odpowiednie otwory ułatwiają trzymanie je w dłoni dziecka:

Rozwijanie samodzielności

Jednym z głównych aspektów życia, na które Maria Montessori bardzo zwracała uwagę, to uczenie dziecka samodzielności. W przedszkolach czy żłobkach ten dział nazywamy ŻYCIEM PRAKTYCZNYM i jest to nauka dziecka codziennych czynności, jak dbanie o siebie i otoczenie oraz angażowanie je na przykład w przygotowanie posiłków . Więcej na ten temat znajdziecie tutaj.

A teraz zaprezentuje Wam parę przedmiotów, które na pewno pomogą powyższe założenia zrealizować:

Kitchen helper jest świetnym rozwiązaniem właśnie dla takiego malucha. Starsze dzieci mogą używać schodków, natomiast dla roczniaka przyda się barierka, która da mu bezpieczeństwo przy jednoczesnej możliwości pomocy mamie w kuchni. A co taki maluch może pomóc w kuchni ? Okazuje się, że wiele – mieszanie, wsypywanie, wrzucanie ziemniaków do garnka i przede wszystkim może spokojnie obserwować co mama w kuchni robi, a wszystko jest dla niego bardzo interesujące. Więcej informacji o kitchen helper znajdziesz tutaj.

Zestaw do sprzątania pomoże nam uczyć dziecko, jak się zachować, gdy się coś rozleje czy wysypie. A przy takim maluchu to częsta sytuacja. Na początku używanie miotły czy mopa, ma nie wiele wspólnego ze sprzątaniem, ale nawet się nie obejrzycie kiedy Wasze dziecko nie będzie Was wołać tylko samo poradzi sobie z rozlaną wodą.

Krzesło, które rośnie razem z dzieckiem czyli typu Tripp Trapp, umożliwi maluchowi samodzielność przy wspólnym spożywaniu posiłków. Dziecko może na nie samodzielnie wejść, jak i zejść.

Warto też wyposażyć pokój w mały zestaw stoliczek + krzesełko. Zwróćcie uwagę, aby stopy dziecka opierały się o podłoże, jest to ważne dla rozwoju prawidłowej postawy ciała. Taki stoliczek przyda się do prostych prac plastycznych, jeśli dziecko jest już nimi zainteresowane lub do spożywania posiłków.

Wieże do układania

Przedstawię Wam dwa rodzaje wież.

Jedna drewniana gdzie nakładamy krążki na drążek. Początkowo dziecko będzie ćwiczyło precyzje ruchów przez nakładanie krążków, później zacznie dostrzegać różnice w wielkości i układać wieżę.

Drugi rodzaj wieży – piramidy to kartonowe pudełka, które układamy jedno na drugie lub jedno w drugie😉 . Dobrze kiedy jest ich dziesięć, wtedy maluch pracując z nimi ma wprowadzenie do systemu dziesiętnego (już w tym wieku uczymy się matematyki) tak jak w pomocy Montessori Różowa Wieża – o niej więcej znajdziecie tutaj. Na pudełkach znajdują się postacie zwierząt, więc obowiązkowo bawimy się w naśladowanie ich odgłosów.

Książki

Kolejna ponad wiekowa grupa zabawek to książki 😉. Jeżeli Wasze dziecko jeszcze się nimi nie zainteresowało to zachęcam – nie zwlekajcie. Dla takiego malucha warto szukać książek interaktywnych, w których się coś dzieje. Mój synek też nie był zagorzałym czytelnikiem, ale parę wypraw do biblioteki pozwoliło nam znaleźć książki odpowiednie dla Niego. U nas dobrze sprawdziły się książeczki:

  • z otwieranymi okienkami – „Gdzie jest Spot?”
  • z ruchomymi elementami – seria Przesuń Paluszkiem z wydawnictwa Wilga
  • dźwiękonaśladowcze – „Wielka księga dźwięków”, „Pucio”
  • muzyczne – Poznaję dźwięki! wydawnictwa Yoyo Books
  • z realnymi zdjęciami – seria Gabryś – Agnieszka Starok
  • z dziurkami – „Bardzo głodna gąsienica”

O książkach dla róczniaków opowiadam więcej tutaj.

Przytulanki

Przy przytulankach ponownie odniosę się do założenia, aby otaczać dzieci jak najbardziej realnymi przedmiotami i w tym przypadku przytulanka chłopiec lub dziewczynka dobrze się sprawdzą. Dziecko szybko zaczyna nas naśladować i dbać o swoje zabawki przez karmienie ich, wożenie w wózku czy później ubieranie-rozbieranie. Takie zabawy są zarówno ważne dla dziewczynek, jak i chłopców – rozwijają ich empatie.

Kulodrom

To fantastyczna zabawka, która urzeka wiele dzieci. Turlająca się kula po torze. niby takie proste, a tyle zabawy. My mieliśmy dwa rodzaje, początkowo kulodrom połączany ze zbijakiem, później Kulodrom Gąsienica, obydwa bardzo dobrze się sprawdziły i były często używane.

Jeździk

Na koniec mój faworyt. Zanim trafiłam na ten JEDEN, trochę musiałam poszukać i mieć parę nietrafionych zakupów hehe. Nie trafionych o tyle, że kupionych za wcześnie, musieliśmy poczekać ponad pół roku, zanim były w użyciu. Przeszukując internet i fora, na roczek zdecydowałam się kupić synkowi jeździk, samochodzik Bobby Car oraz skoczek Rody – niestety były one za duże (nie dosięgał nóżkami) i zaczęły być bardziej używane bliżej dwóch lat. Parę miesięcy później natrafiłam na jeździk Scoot and Ride.

Jego wielką zaletą jest regulowane siedzisko na trzech poziomach wysokości (od 22 cm do 29 cm). Po zakupie używaliśmy poziomu środkowego, więc jest on dostosowany do naprawdę małych dzieci. Ponadto dziecko skręca na zasadzie balansu ciałem, a nie kierownicą – co jest ważne, bo w tym wieku sterowanie kierownicą może być trudne. Dzięki łatwej zmianie na hulajnogę, jest u nas używany przez wiele dzieci w wieku trzech czy pięciu lat. Zakup bardzo udany i pewnie jakby się zapytać mojego synka to jest to jego ulubiona zabawka.

Na koniec zupełnie szczerze pochwalę dystrybutora na Polskę, ponieważ w trakcie kręcenie tego filmiku, zepsuła się regulacja siedziska hehe i bez żadnego problemu w ciągu półtora tygodnie jeździk został naprawiony, Brawo Wy😉 . Niestety z innymi dystrybutorami zabawek nie mam tak dobrego doświadczenia (ich Wam nie polecam i nie opisuje).

Podsumowanie

Przy wyborze zabawek pamiętajcie, aby obserwować zainteresowania dziecka i jego umiejętności. Niektóre dzieci w tym wieku intensywniej rozwijają motorykę małą, więc bardziej ich zainteresują układanki i puzzle, nawet trudniejsze niż Wam tutaj poleciłam. Natomiast inne dzieciaki bardziej rozwijają motorykę dużą, dla nich jeździk czy wspinanie się na kitchen helper będzie super gratką. Osobiście bardzo nie lubię uczucia kiedy, kupię nietrafioną zabawkę z różnych względów, dlatego o ile to możliwe próbuje pokazać ją dziecku przed zakupem na przykład u znajomych, rodziny czy w sklepie.

Ponieważ staram się Wam prezentować zabawki, które przez dłuższy czas zainteresują Wasze dzieci to zapraszam również do przejrzenia wpisu o zabawkach dla niemowlaka, polecane tam przedmioty sprawdzą się równie dobrze dla starszych dzieci.

Większość powyższych zabawek znajdziecie w sklepie Majolinek.

Pisanie tego posta to sporo pracy 😉 Jeżeli znaleźliście tutaj interesującą treść to proszę podzielcie się nią ze znajomymi.🙏🙏🙏

Please follow and like us:

Write A Comment